princessWenus
princessWenus.blog.interia.pl
O mnie
princessWenus
16
Słówko o mnie
Mam na imię Dorota..... Dziecko mroku, dziecko światła, dziecko miłości..... Me serce jest już dla jednej jedynej osoby przeznaczone... ;*
Zobacz mój profil
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Księga gości
 
Notki
2009-02-01
Z naszymi rozmowami dobrnęlismy dalej. Wiele wydarzyło się od mojej ostatniej notki; Zmieniłam mu nazwę na Ciastek, on zaczął na mnie wołać: moe ciasteczko z czekoladą... Obiecał mi także, że jak skończę liceum, to zabierze mnie do siebie, do Warszawy. Byłam wniebowzięta. Pszyjeżdża do mnie także na ferie. To już całkowicie nie dało mi spać. Jednak kiedy tak pszewracałam się z boku na bok, słuchając muzyki klasycznej, jak co wieczora zresztą, na wyciszenie się, pszywołałam jego obraz w myslach. Od razu moje serce załomotało szybciej. Psyzpomniał mi się fragment piosenki Grechuty:

"Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,

Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;

Jednakże gdy cię długo nie oglądam,

Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;

I tęskniąc sobie zadaję pytanie:

Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?" ...
2009-02-01
Z naszymi rozmowami dobrnęlismy dalej. Wiele wydarzyło się od mojej ostatniej notki; Zmieniłam mu nazwę na Ciastek, on zaczął na mnie wołać: moe ciasteczko z czekoladą... Obiecał mi także, że jak skończę liceum, to zabierze mnie do siebie, do Warszawy. Byłam wniebowzięta. Pszyjeżdża do mnie także na ferie. To już całkowicie nie dało mi spać. Jednak kiedy tak pszewracałam się z boku na bok, słuchając muzyki klasycznej, jak co wieczora zresztą, na wyciszenie się, pszywołałam jego obraz w myslach. Od razu moje serce załomotało szybciej. Psyzpomniał mi się fragment piosenki Grechuty:

"Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,

Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;

Jednakże gdy cię długo nie oglądam,

Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;

I tęskniąc sobie zadaję pytanie:

Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?" ...
Heya!! 2008-07-28
Siemka!! Sorki ze tak dlugo nie pisalam, ale nie miałam czasu. Chciałam teraz napisać że przez jakiś czas nie będę mogła dodawać kolejnych części mojego sailor story T_T bo mi się zgubiło. A tak poza tym to chciałam polecić pewną stronę kiknij:
Muzyczka 2008-02-29
Konichiwaa!! Siemanko sorki ze nie pisalam. Teraz dam muzyczke z sailor moon r sailor senshi make up special senshi naprawde polecam moge dac ale po angielsku... No dobra dam moze muzyczke?? Klikajce: Rei, Ami, Mako, Minako, Usagi x Mamoru
No to koncze papapa
Link 2008-01-27
To przeminaky czarodziejek. Nie patrzcie na Minako(pomarańczowa) bo ona dostanie dużo pózniej broszkę. Link:
http://pl.youtube.com/watch?v=ZLoLoRnsToU  
Kolejna część opowiadania 2008-01-27

Po chwili wszystkie były wiecznymi czarodziejkami(oprócz Minako), a Usagi stała uśmiechnięta na środku placu jako galaktyczna czarodziejka z księżyca trzymając za rączkę Puu. W drugiej ręce trzymała galaktyczne berło księżyca.

-         Galaktyczny pocałunek księżyca!- Krzyknęła. Potwór znikł. Zamiast niego pojawiła się jasna smuga, która po chwili znikła. Usagi, wciąż jako galaktyczna Sailor moon podbiegła do Minako.

-         Mina! Mina! Otwórz oczy!- Proszę!

-         Sailor moon ona...- Sailor Uranus z trudem powstrzymywała łzy.

-         NIE! ONA NIE MOŻE! MINAA!!- Usagi zaczęła szlochać.

Mars podeszła do niej, złapała za ramiona i potrząsnęła.

-         To koniec! To koniec, nie rozumiesz! Wenus nie żyje!- Mars zaczęły płynąć łzy z oczu.

Blada jak ściana twarz Minako nie drgnęła na prośby jej najlepszej przyjaciółki. Niewiadomo skąd pojawiła się Puu. Poczekała chwilę, aż na czole Minako pojawi się znak Wenus. Gdy tak się stało, dotknęła go. Nagłe poderwał się wielki wiatr, a życie wstąpiło w dziewiętnastolatkę.

-         Z-zo się stało?- Minako otworzyła oczy. Gdy zobaczyła mokrą od łez twarz Sailor Moon i uświadomiła sobie sytuację krzyknęła: - Zadanie z historii!- Chwyciła teczkę szkolną i pobiegła do domu.

-         Przecież nie mamy nic zadane z historii, ne ne Ami-chan?

-         Nie, nic. Gomenasai, ale muszę wracać. Muszę jeszcze nakarmić rybki, które kupiłam niedawno- Dziewczyny patrzyły jak Jowisz szybko się odmienia i wraca do domu.

-         Myślę, że możemy też wracać.

-         Dobra cześć

Pozostałe dziewczyny odmieniły się i rozeszły do domów.

                                                                   ***

Minako bardzo się martwiła. Siedziała już u siebie w pokoju. Co w ogóle stało się tam, na placu? I dlaczego tylko ona nie dostała broszki? Wyjęła swoje pióro przemiany. A może by tak...

-         Artemis?

-         Hm?

-         Przenocujesz dziś u Luny? Usagi nie będzie miała nic przeciwko.

-         Ehh... Ale wtedy zostaniesz sama...

-         Artemis! Za dwa tygodnie mam dziewiętnaście lat!

-         No dobra dobra... Niech ci będzie... Ale nie rób żadnych głupstw, nie wpuszczaj nikogo i...

-         Artemis!

-         No dobra dobra- Artemis wskoczył na parapet i spojrzał na Minako.

-         Nie martw się- Podeszła do niego i szepnęła mu do ucha: A może zaprosisz Lunę na kolację?

-         Minako... nie przesadzaj...- I już miał wyjść, gdy powiedział- Minako?

-           Tak?

-         Naprawdę nie wychodź. Nie zniósłbym tego, co stało się na placy.

-         Artemis... A co się stało? Pamiętam tylko potwora jak mną rzucił o drzewo i błysk..

-         Minako... Ty umarłaś. Ale siostra księżniczki serenity ożywiła cię.

Na Minako nie zrobiło to większego wrażenia.

-         No dobra idź. Pewno luna o tobie myśli. Cześć.

-         Do zobaczenia.

Artemis wyskoczył przez okno. Minako została sama. Włączyła telewizor, pooglądała chwilę. Wyłączyła go, poszła do swojego pokoju. Wyciągnęła pióro przemiany.

-    Kryształowa Mocy Wenus! Przemień mnie!

Nic. Cisza. Minako nie przemieniła się.

 Sprawdziły się jej najgorsze obawy. Nagle zadzwonił zegarek.

-         Cześć Mina!- To dzwoniła Usagi- Mogę do ciebie przyjść? Na noc? Proszę!

-         A Artemis przyszedł?

-         Tak, i widzisz, chciałabym ich zostawić...

-         Okej! Pakuj się! Ale...

-         Co?

-         Przyjdź sama, proszę...

-         Okej, będę za pół godziny! Cześć!

-         Pa!

 Minako rozłączyła się. No, muszę posprzątać jak Usagi ma przyjść, pomyślała. Pozmywała naczynia, podkurzała, pościeliła łóżko, posprzątała na biurku. W końcu zrobiłam wszystko w ciągu 25 minut!- Ucieszyła się i zajrzała do lodówki.

-Na wenusjańskie ludki! Prawie pusta! Muszę zadzwonić do Usagi!- Wyciągnęła zegarek i wybrała numer do Usagi.- Usagi- chan! Będziemy musiały...

-         Jestem przed twoim domem!

I rozległ się dzwonek.

Kolejna muzyczka 2008-01-27

Hej. Teraz dam piosenke „Ai no Megami no how to love”®, którą można sciągnąć klikając >>TUTAJ<<. Poniżej daję słowa:

Silent damatteru dakeya
Sorry koi ni nara nai yo
Set On motto Active ni
Shy na haato ni ne ge kiss
(Venus Love Me Chain)

Ai no megami wo otosunara
Chuuto hanpa na tejya No Good
Kyokashodourino How To Love
Waracchauhoda metsubbokuto
Kusuguttaino doushiyou

Aitakunattara hora mite
Yasahii yosora no Crescent Light
Mi mamotteru no itsudemo...

Megami no koi no shawaarein
Hyotto surukamo Fall In Love
Ima yo katadaku Timing
Dokidoki shiteru no wa
Anata dake ja nai

Slowly amaioshaberide
Slap Stick motto warawasete
Step Up motto Positive ni
Sweet Heart ni Wink
(Love and Beauty Shock)

Ai no megami no kimagure wa
Hitosuji nawajya ikanai no
Kyokasho douri no How To Love
Waracchauhodo metsubbokuto
Kyun tokichau doushiyou

Yowaki ni nattara neemite
Anata to ima Crescent Love
Michite yuku no korekara..

Koi wa mikate ni yoranumo no
Hyotto surukamo Fall In Love
Ima yo mitsumeru Timing
Dokidoki shiteru no wa
Anata dake ja nai

Aitakunattara hora mite
Yasashii yosora no Crescent Light
Mi mamotteru no itsudemo..

Megami no koi no shawaarein
Hyotto surukamo Fall In Love
Ima yo katadaku Timing
Dokidoki shiteru no wa
Anata dake ja nai

Piosenki 2008-01-26
Hej. Jedną piosenkę która mi się podoba możecie sciongnąć >>TUTAJ<<
Jak wyglondajom 2008-01-23
Hej, teraz dam wam obrazki jak wyglodajom czarodziejki:































Teraz jak minako i allan:








Tak pozatym to z piątku na sobotę idę na imprę z kompelami z  dwoch powodow:
a) Na uczczenie początku ferii
b) Kupić siódmą(i ostatnią) część harrego pottera (polska wersja! ^^ )
Musze leciec jak niedlugo mam dac nastempnom czesc buziakii


 MINAKO / WENUS 
Moj wierszyk ^^ 2008-01-15
Hej teraz weszlam po to zeby wiersz dac


Ja
Z bólu pękam
A ty
Tylko stoisz
I patrzysz
Jak mi źle?
Ja
Jak nie dobrze?
Moje łzy w kryształ się zmieniają
I nagle
Rusza strumyk
Strumyk mych łez
Pobłyskujących w ciemności
Moje łzy
Moje łzy to jedyna nadzieja
Patrzę na ciebie
W twych oczach..
W twych oczach tylko cień widać
Cień, który rośnie i roście
Aż cię pochłonie
Pochłonie i sam staniesz się ciemnością
I gnębić mnie będziesz w półmroku
Lecz ja
Ja
Ja wezmę garść mych łez z strumienia kryształowego
I rzucę nimi w ciebie
A ty
Ty
Ty się odmieniasz
Nie jesteś już ciemnością
Jesteś chodzącym światłem
Swiatłem, które promienieje radością
A ty
Ty
Ty mnie dotykasz
W policzek
I już łzy nie lecą
Z twych oczu
Twych pięknych
Jasnoniebieskich oczu
Światło bije
Dotykasz mojego policzka
I nie lecą łzy
Strumyk się zatrzymał
Zatrzymał się
I teraz oboje
Oboje
Oboje światłami w bieli jesteśmy
I chodzimy
Światło rozdajemy
I my
I my
My razem będziemy
Tak, razem..
Razem za rękę chodzić będziemy
Pomagać w ciemnych lasach dusz
Nasza bron to kryształy
Kryształy mych łez
I tak do końca świata będziemy
Nasz koniec wraz z światem nastanie...

Mam nadzieje ze podoba sie ^^
Gomenasai! 2008-01-10
Sorki ze nie pisałam naprawdę|!! Gomenasai!

Ok., to może ja dam dalej tom powieść moją...

***

Minako odbiła piłkę dolnym sposobem. Znowu nie trafiła i straciła punkt.
Znowu- pomyślała- Cholera! Czy w końcu trafię? Dziewczyny z jej drużyny przesunęły ją w najnudniejsze miejsce na polu. Ostatnio nie za dobrze sobie radzę- pomyślała- A tam na zewnątrz dziewczyny, nawet Michiru i Haruka czekają na mnie.. Tylko na mnie... No, nareszcie koniec.
Poszła do szatni przebrała się, i już chciała wyjść, gdy zawołała ją trenerka.
-Numer ósmy, Aino!
- Hai! Już idę! Poczekajcie chwilkę- Powiedziała do swoich przyjaciółek- Zaraz wracam.
Nikt nie wiedział, co trenerka powiedziała Minako oprócz jej samej. Wiadomo, że coś okropnego, bo wyszła zszokowana i taka... smutna. Nie odzywała się a to w jej przypadku prawie niemożliwe. Gdy jeszcze rozmawiały o małej, Puu (która też z nimi była) Minako się nie odzywała.
- Można wiedzieć, co powiedziała ci trenerka?- To była Haruka.
- Nie- Minako wstała z kamiennej ławki- Idę do domu. Sayonara.
Gdy odeszła Michiru powiedziała
- Trochę za ostro Haruka.
- Nie: trochę za ostro. Po prostu martwi mnie jej zachowanie.
***
Czarodziejki były zszokowane. Minako? Taka cicha, spokojna, nienaturalna? Zamyślona a na dodatek nieuprzejma? Lecz nie miały chwili do namysłu, bo usłyszały jej krzyk. Po chwili wszystkie przemienione pobiegły zobaczyć, co się stało. I zobaczyły a zarazem przeraziły się.
Stał tam okropny potwór z okropnymi pazurami. I dusił Minako. Nie było czasu do namysłu. Życie Minako leżało w ich dłoniach. Lecz potwór ich zauważył. Najwyraźniej znudziła mu się ślicznotka, którą trzymał w dłoniach, bo z całej siły rzucił nią o drzewo. A był bardzo silny.
- Weźcie Minako! Ja go zajmę! – Krzyknęła Usagi. Przywołała berło- Silver moon! Crystal power Kiss!
Lecz zaklęcie nie działało. Lecz od czego jest Taxido? Otoczył potwora kręgiem róż i krzyknął do Sailor Moon :
- Szybko! Zaklęcie Sailor Moon!
- Nie mogę! Zaklęcie nie działa! Nie działa! – Rozpaczliwie krzyknęła.
- Puu...
- Puu! Uciekaj!
- Onee- sama...
Puu podeszła do klęczącej Usagi. Dotknęła półksiężyca na jej czole. I Rozległ się błysk. A potwór w tym momencie wydostał się z kręgu róż....
Hej 2007-12-06
Hejka. Co porabiacie bo ja jestem chora. Moim sładym punktem jest zolondek i w ten slaby punkt wirusy trafiły. No, ale nic. mam pewne pytanko. KTO DO JASTEJ HOLERY WIE GDZIE TU SIE USTAWIA MUZE BO JESTEM WSCIEKłA!!!!!! Tak pozatym to dodałam linkas którom jesteś czarodziejką. Mi oczywiście wyszła śliczna wenus. A wiecie że jak oglądałam 33 odc w którym doszła to pozostałe czarodziejki myślały że to ona jest księżniczką? Ja sie nie dziwie. ok, zróbcie test, potem UWAGA ROBIE KONKURS!! NA CZYM BEDZIE POLEGAŁ:
ZROBIĘ SONDĘ, JAKA CZARODZIEJKA WYJDZIE JAKIEJ OSOBIE.ODPOWIEDZI PROSZę WSTAWIAć KOMENTAMI. I PRZESYłAĆ LINK MOJEGO BLOGA DALEJ!!!! OSOBY KTóRYM WYJDZIE CZARODZIEJKA KTóREJ ZOSTAłO PODANE NAJWIęCEJ GłOSóW, DOSTANIE DYPLOM. NA MOJOM POCZTE  PROSZE TEZ WYSYLAC NR GG LUB ADRES E-MAILA ZEBYM MOGLA WYSLAC DYPLOM. MOJ E-MAIL TO: minako_wenus@interia.pl 


Hejjo! 2007-12-04
Dziś dam info o poszczególnych bochaterkach. Zaczniemy od osoby.. hm.. zwierzaczka od którego się zaczęło ;)

Luna       -        Czarna kotka, z charakterystycznym znamieniem w kształcie 
księżyca na główce. Jej pierwsze spotkanie z Usagi odbyło się w 
dość dramatycznych okolicznościach. Usagi uratowała Lunę z rąk 
usiłujących ja zmusi do szczekania malców. Gdy nasza bohaterka 
zmięła zakrywający znamię plaster Luna znów mogła mówić. W 
jakiś czas potem Luna odwiedziła Usagi w jej pokoju i   
zaproponowała dziewczynie aby została czarodziejką walczącą o 
miłość i sprawiedliwość. Luna podarowała jej broszkę dzięki której 
Usagi mogła dokonywa przemiany. Od tej chwili zaczęły się kłopoty 
Luny, bowiem Usagi nie była najlepszym materiałem na Senshi, gdy 
Usagi okazała się reinkarnacją księżniczki Serenity, na barkach Luny
spoczęło wychowanie następczyni tronu Księżycowego Królestwa   
a już wcześniej przekonała się, iż kształtowanie charakteru Usagi 
przypomina zawracanie kocimi łapkami biegu wezbranego   
górskiego potoku. Życiowym partnerem Luny zostaje Artemis. Luna
kocha go ale czasem marzy o romantycznej przygodzie. Uwielbia 
mentorski ton i udzielanie dobrych rad innym.
2007-12-03
Moze jeszcze jeden filmik

Dzisiejszy temat to bobasy :) 2007-12-03
Hejka to znowu ja. Dzisiejszy temat to bobasy. Znalasłam fajny filmas ;)
Obejzyjcie nizej


Po tem jeszcze bobasek karate

Hejka! 2007-11-30
Hejka! Tak ogolnie to dziś andrzejki. Do mojej mamy przyjechały koleżanki. Mam gre sailor moon i sailor v. Moge do sailor v podać dares zeby sciongnoc i tam po lewej klknonc download. Nizej są skreeny i porownanie.  Po lewej są screeny anime(taką w jaką grała Usagi) a po prawej z gry ktorom moxecie pograć. Haha! Ale czajcie to co sie przed chwilom stalo! jak jest to slowo wcześniej pograc to ja napisalam poggrac. naprawilam blond i .... wszystkie czerwone podkreślenia mi sie kasujom! A troche ich tu bylo. ok daje ten linkas.


http://sailorvgame.org/svg/svg_info.htm

No i tradycyjnie juz obrazek ^^
Nic ciekawego u mnie 2007-11-27
Hejka. Słuchajcie troche potrwa, zanim dodam kolejną część opowieści. Ale na pewno Usagi odkryje tajemnicę o dziewczynce, a mogę też napisać, że to jest jej siostra z księżyca. Może dam obrazek?  PROSZę O KOMCIE!! ŁADNE!! ;) cmok

Może jeszcze jeden? Aha mam pytanko. czy na takim blogu jak ten, któś umie ustawiać muzyczkę ^^?? Jak tak to proszę pisać na minako_wenus@interia.pl Aha obrazek
Hejkaaa! 2007-11-23
To znowu ja. sorki ze dopiero teraz pisze, ale cos mi sie popapralo i dodawalam obrazki do showka, a tak dokładniej, to małą bochaterkę mojego wcześniejszego opowiadania. pod koniec notki ją dam. tak ogolnie to zajelam pierwsze miejsce w konkursie przyrodniczym. No, myslę że moge w nagrode dla wam dac ten obrazek.
PS Sama rysowałam ;)
odc. 1 - Siostra Księżniczki Serenity? 2007-11-21
Pewnego zimowego popołudnia Mamoru i Bunny szli ze sobą na rękę. W parku nikogo nie było.
- Ah, jak dziś cicho i pięknie.... Mogłoby być tak codziennie...
-Taak.. Ślicznie dzisiaj.... Ale ty jesteś śliczniejsza!
-Ahh.. Mamoru..- Usagi zrobiła sięczerwona i przytuliła sie do Mamorka.
I tak sobie idą idą i nagle...
-Hej zobacz, to jest ta dziewczynka, która leży tu od kilku dni!
-Rzeczywiście! Może lepiej sprawdźmy czy żyje?
-Masz rację.- Mamoru podchodzi do dziewczynki i ją leciutko poszturchuje.- Ej mała, gdzie twoja mama?
Mała dziewczynka otworzyła oczy. Może ją opisze żebyście cudów o niej sobie nie wyobrażali? Otóż jest to taka mała bunny, tylko że włosy ma.. błękitne. tak więc jak otworzyła oczy, razaz sie rozchmuzyla i zucila sie Bunny na szyje.
-Serenity!
Usagi cała zdziwiona. Skąd to dziecko moglo znać jej imie z poprzedniego życia? Lecz nie miała co się długo zastanawiać, bo dziecko, które wisiało na niej, osunęło się. Usagi szybko ją  chwyciła.
- Mamoru, może lepiej wieźmy ją do nas do domu? Tam się ogrzeje i odpocznie.
-Masz rację. Potem pójdę na komisariat i popytam się, czy żadna matka nie zgłaszała zaginięia dziecka. Ty jej coś ugotujesz.
-Dobrze.- Usagi wzięła dziewczynkę na ręce i poszli do ich domu. Tam mamoru wziął od Bunny dziecko położył ją na kanapie i poszedł do miasta całując usagi w policzek.



CIĄG DALSZY NIEDłUGO
Zobacz serwisy INTERIA.PL